Opowieść Wigilijna

Brzozowy młodnik przeszywa rozdzierający, gardłowy ryk, to popularna w wielu miejscach pieśń świąteczna. Swoista leśna kolęda, urywany przerażający skowyt nasuwa przypuszczenie, że to pies z złapał się we wnyk, ale to zaciśnięte, poszarpane stalową lina gardło przerażonej sarny wydaje te glosy. Sytuacja wygląda wyjątkowo dramatycznie. Charczące zwierzę leży na węźle liny, przekrwione do granic oczy są nienaturalnie wystraszone –zdaje się umierać, jednak wierzga wszystkimi kończynami utrudniając dostęp i zaciągając jeszcze mocniej petlę na szyi .
W końcu udaje się wyszarpać linę spomiędzy racic i obezwładniając zwierze ustabilizować sytuację. Wielokrotnie używany wnyk ze sterczącymi drutami nie ułatwia zluzowania zacisku. Jednak wreszcie udaje się zdjąć stryczek i spanikowane zwierzę odb…

gru 22, 2011 | Comments are off | Bez kategorii

Comments are closed.