Kwietniowy targ w Kleszczowie

Stłoczone w klatce szczenięta pozbawione cały dzień dostępu do
wody,chore, zaniedbane konie,dramaty większe i mniejsze… Kapiące
olejem ciężarówki… To już i tak mocno poprawiona rzeczywistość
żorskiego targowiska.

Nie ma już bicia koni i udało się w końcu wyeliminować nadmierne
spożywanie alkoholu, które też przecież znacząco przekładało się na
stosunek do zwierząt i bezpieczeństwo ludzi.

Dziś przywieziony został do Kleszczowa koń z nogą w dramatycznym stanie.
Prawdopodobnie był to przypadek nieleczonej flegmeny. Złożyliśmy policji wniosek o
wyjaśnienie okoliczności doprowadzenia do tego stanu i ściganie
sprawcy tego karygodnego zaniedbania.

kwi 12, 2011 | Comments are off | Bez kategorii

Comments are closed.